RSS
 

wracam do biegania

28 paź

Ostatni „normalny” bieg w moim wykonaniu to maraton w Bazylei we wrześniu 2015 roku, od tego czasu a zwłaszcza w 2016 roku coś się popsuło w tym moim bieganiu. Ostatnio jednak jest coraz lepiej i mogę powiedzieć, że wróciłem do biegania. Świadczy o tym choćby ostatni półmaraton w Walencji przebiegnięty od początku do końca, bardzo krótkie najwyżej kilkunastometrowe odcinki służyły tylko uspokojeniu tętna, nie chciałem biec z tętnem powyżej 150. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy tętno spoczynkowe spadło z ok 70 do około 60, brakuje jeszcze dużo do lat 2011-2012 gdy miałem tętno spoczynkowe 45-50, być może już do takiego tętna nie wrócę.
Być może w związku z poprawą biegowego samopoczucia będę częściej tutaj zaglądał i pisał.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii wędrowanie, góry, Tatry

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS