RSS
 

Żarło i zdechło

10 sie

Tak, jak szybko zaczęło żreć tak szybko zdechło, w poprzednią sobotę trochę podźwigałem w ogródku ( przenosiłem bloki betonowe ważące pewnie ze 40 kg ) i się zaczęła rwa kulszowa, najpierw delikatnie, od środy mocno. Wczoraj minął tydzień zmagań i w końcu rwa dała chyba za wygraną i kłopoty są coraz mniejsze. Ale niestety brak ruchu spowodował lekką cofkę w walce z wagą, można powiedzieć, że miesiąc z głowy. Miałem najbliższy weekend spędzić bardzo intensywnie, pewnie będzie mniej intensywnie za to wygodniej, przeważnie przemieszczanie się samochodem a nie rowerem.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii wędrowanie, góry, Tatry

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS