RSS
 

Archiwum - Marzec, 2015

39 Bieg Piastów 1 marca 2015, 25 km stylem klasycznym

06 mar

Pierwsze koty za płoty, tak można skwitować mój debiut w Biegu Piastów. Przed startem stawiałem sobie takie wymagania:
Cel minimum- ukończyć w miarę dobrym samopoczuciu
Cel optimum- złamać 4 godziny
Cel „uszczęśliwiający” – poniżej 3:30.
Podczas startu pogoda była dość dobra, od rana towarzyszył mi jak zwykle dylemat w co się ubrać, ubrałem się w 3, co prawda lekkie warstwy na górze i zwykłe nieocieplane spodnie biegowe. Początek wskazywał, że ubrałem się za ciepło, jednak zmiana pogody zweryfikowała to, byłem ubrany w sam raz. Do około 16 km było, mimo padającego śniegu mniej więcej od 10-11 km, bardzo dobrze, wszystko wskazywało, ze cel uszczęśliwiający będzie osiągnięty, na Orle byłem prawie zgodnie z planem, a zakładałem tam czas ok. 2 godzin, gdyby nie dwie wywrotki to na Orle złamałbym dwie godziny, a tak zabrakło 2-3 minut. Padający coraz gęściej śnieg , przechodzący z upływem czasu w coraz większą zadymkę, najpierw zdecydowanie spowolnił moje przesuwanie się po trasie a potem coraz bardziej je utrudniał. Jeśli ktoś był na Polanie Jakuszyckiej to wie co to są punkty i tak od punktu 19 powinien rozpocząć się kilkukilometrowy zjazd prawie do samej mety. Niestety świeży śnieg zupełnie to zmienił, trzeba było pchać cały czas.
Osiągnąłem czas 4:08:18. Optimum było bardzo blisko. W autobusie podbudowywałem swoją psychikę zajętym 16 miejscem wśród księgowych. 16 księgowy w Polsce jak to ładnie wygląda, nie? A że startowało tylko 16-tu? Wydaje mi się, że jak na debiut oraz to, ze do Biegu Piastów przebiegłem może 120-150 km wynik osiągnąłem przyzwoity. Jeden z biegaczy, który startował 12 albo 13 raz powiedział mi, Leszek, bardzo dobrze, ja w debiucie miałem ponad 4:20, a przecież był wtedy prawie 20 lat młodszy ode mnie.
Warto dodać, że w sobotę dla „rozgrzewki” zaliczyłem 24 km spacer na nartach Jakuszyce- Chatka Górzystów- Jakuszyce, z czego około 6 km pokonałem biegiem .
Może wystartuję za rok?

 
 
 

  • RSS