RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2013

94,1 tyle pokazała waga

31 sie

94,1 tyle pokazała waga dzisiaj rano przed śniadaniem. Mogę tylko żałować, że radykalną dietę MŻ zastosowałem dopiero dwa miesiące temu a nie np. od lutego. Trudno.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Teatralna przygoda- Fufua

30 sie

W kwietniu zobaczyłem plakaty reklamujące „Niewiernych” w teatrze Łaźnia Nowa, zaglądnąłem na stronę Teatru i ” błysnęło”! Casting dla osób po 60 roku życia. Wysłałem meila, oddzwoniła Malina ( inspicjentka/sufler w sztuce), pokazałem się i zaakceptowano mnie. Potem podczas przedstawienia, gdy prezentowaliśmy siebie, na ten temat tak mówiłem:
Jakoś tak się złożyło, że co 5 lat dzieje się coś niezwykłego w moim życiu, na 50 urodziny operacyjnie przywrócono mi wzrok stracony w wyniku genetycznej choroby, na 55 urodziny przebiegłem swój pierwszy maraton, na 60-te postanowiłem zrobić coś niezwykłego i tak znalazłem się w tym teatrze.

Nie wiedziałem na co się porywam, dzięki temu poznałem siebie trochę z innej strony. Dwa miesiące wyjęte z życiorysu, najpierw praca, potem teatr, próby najpierw 3 razy w tygodniu potem codziennie. Przekonałem się, że nie jestem stresoodporny, rano jadąc samochodem do pracy recytowałem bez zająknięcia swoja rolę, jak wychodziłem na scenę pustka w głowie, i tak było do samego przedstawienia. Teraz mimo, że od ostatniego przedstawienia minęło ponad dwa miesiące swoje kwestie w pełnej wersji recytuję bez problemu, dlaczego ten stres mnie tak dołował?

Poniżej kilka zdjęć pokazujących przedstawienie, większość z nich to zdjęcia z prób czy zabaw aktorskich. Tytuł to Fufua czyli zmartwychwstanie po suahili, sztuka to zbitka kilku baśni afrykańskich przedstawiająca wędrówkę człowieka do krainy zmarłych, z wielkiej miłości do żony.

Najpierw graliśmy poważną sztukę, podczas prezentacji tego co się urodziło Dyrektorowi Teatru okazało się, że nie tędy droga, dosłownie w ciągu tygodnia Marysia, reżyserka przedstawienia zrobiła coś pięknego, zamiast poważnej sztuki pokazaliśmy jak bawimy się w teatr. Wiadomo, że z amatora przez miesiąc nie zrobi się aktora i takie podejście do tematu było jedynym rozwiązaniem.

Zastanawiałem się dlaczego zostałem wybrany, jak usłyszałem treść sztuki, wiedziałem. Przecież jak umarła teściowa, teść powiedział, że nie będzie żył bez niej, tak jak w tej sztuce kilka miesięcy potem wybrał się sam do krainy zmarłych, tylko z innym niestety zakończeniem.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Meldunek z pola walki.

10 sie

Długo stało, w końcu jednak drgnęło, waga regularnie wskazuje poniżej 97 kg.
3 sierpnia zanotowałem nieudany start w Karkonoskim Maratonie, można powiedzieć, że nie podjąłem walki z trasą, z górami i ze swoimi słabościami.
Skreśliłem się z wszystkich górskich biegów.
19 sierpnia zaczynam 8 tygodniowy cykl przygotowań do Poznańskiego Maratonu, mam nadzieję, że w miarę przebiegniętych kilometrów waga będzie systematycznie spadać.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii bieganie

 
 

  • RSS