RSS
 

Archiwum - Lipiec, 2013

meldunek-20 lipiec 2013

20 lip

Zobaczyłem dzisiaj 97,* na wadze, nie wiem czy to nie za szybko. Wyjeżdżam teraz na tydzień, najprawdopodobniej będę bez normalnego dostępu do netu, więc następny meldunek nie wcześniej niż 29 lipca.

Pewnie pokaże się fotoblog „Malta 2013″

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Meldunek z wojny

15 lip

Niewiele, 100 brzuszków „wg Staszewskich”, 22,5 km po pagórkach w mojej okolicy (Piotrowice, Głębowice, Osiek, Polanka Wielka) to wszystko co się udało osiągnąć od „wypowiedzenia” wojny zbędnym kilogramom. Dzisiaj mam zamiar poprawić przynajmniej 15 km, wraz z ćwiczeniami ze sztangą + brzuszki.
No i może też ważne, zero alkoholu. Ta abstynencja musi trwać do 13 października.

Pisałem na fejsbuku, po wypadku w 2007 roku tylko wytrwałość i samozaparcie doprowadziły do tego, że moje prawe ramię dla obserwatora jest całkiem normalne a przecież zaraz po operacji to był „zwisający rękaw” z porażonym nerwem promieniowym. Liczę, że tej wytrwałości i samozaparcia tym razem również mi nie braknie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zaczynam wojnę ze zbędnymi kilogramami

13 lip

Stanąłem dzisiaj rano na wadze- 99,75 kg to mój dzisiejszy wynik, ze 3 miesiące temu waga zatrzymała się gdzieś w okolicy setki i za cholerę nie chce zejść niżej. Dlatego postanowiłem zacząć wojnę z opracowaną strategią i taktyką jak na prawdziwej wojnie.
Inspiracją był ten artykuł:
Schudnij do maratonu
Zaplanowałem podczas poznańskiego maratonu w październiku czas około 4:15-4:20 oznacza to „tylko” urwanie 35-40 minut w stosunku do rekordu życiowego. Aby to zrobić muszę zrzucić ok 10 kg tzn. tyle chcę, jak mi się to uda, będę ważyć tyle ile w czasie debiutu maratońskiego w Poznaniu w październiku 2008 roku.
Meldunki z działań wojennych będę składać regularnie, co 2, 3 dni.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii bieganie

 

powoli, powoli

05 lip

Powoli zaczynam pracę nad nowym wyglądem bloga. Moja wiedza „informatyczna” jest ograniczona, znajomość angielskiego zresztą też, z tego powodu dość często stosuję zasadę prób i błędów. Układ jest tylko teoretycznie łatwiejszy, to jest podobnie jak z telefonami komórkowymi- ileż łatwiej było korzystać przeciętnemu śmiertelnikowi z telefonu wtedy gdy można było tylko dzwonić i sms-ować.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS