RSS
 

Archiwum - Październik, 2010

jesień

30 paź


Kazimierz Przerwa-Tetmajer

W jesieni

O cicha, mglista, o smutna jesieni!

Już w duszę czar twój dziwny, senny spływa,

przychodzą chmary zapomnianych cieni,

tęsknota wiedzie je smutna i tkliwa,

ileż miłości, och, ileż kochania

umarła przeszłość z naszych serc pochłania,

z naszych serc biednych, z naszych serc bezdeni…

 

Zamykam oczy… Blade ciche cienie

suną się w liści posępnym szeleście -

jak obłok światło: niesie je wspomnienie…

O dni umarłe! o dni! gdzież jesteście?…

co pozostało po was?… Ach! daleko,

daleko kędyś toczycie się rzeką

szarą i mętną w głąb puszcz i w milczenie…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

cd

29 paź

W uzupełnieniu fotografii z Symbolicznego  Cmentarza pod Osterwą fragment Psalmu o świętych góralskich
 Stanisława Nędzy-Kubińca

(…)
ludzie giną za koleją,
śmierć porywa ich zdradziecka,
z Tatr jest prosta perć do nieba,
czy tak trzeba – czy nie trzeba,
to pytanie wam zostawiam,
coście żywi…
i z rezerwą
wskażę cmentarz pod Osterwą. 
 (…)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Symboliczny Tatrzański Cmentarz

25 paź

Staram się raz na parę lat w okolicach Święta Zmarłych odwiedzić Popradzki Staw i Symboliczny Tatrzański Cmentarz pod Osterwą. Tradycji stało sie zadość właśnie wczoraj, krótki fotoblog z mojej wizyty poniżej

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii fotoblogi

 

smutne dni

23 paź

Akurat dla mnie są to smutne dni, rocznice śmierci najbliższych, minęła właśnie Ojca, we wtorek będzie 2 rocznica śmierci Mariusza, a za chwilę Mamy.
Jutro po raz kolejny wybieram sie na Tatrzański Symboliczny Cmentarz, zapalę tradycyjnie lampkę przy tablicy Klimka Bachledy oraz wszystkim przed Kapliczką.
I tradycyjnie Jawa Ryszarda Rykowskiego

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

dar szpiku

01 paź

Dwa lata temu byłem przygotowywany do autoprzeszczepu szpiku kostnego, lekarz prowadzacy moją terapię w związku ze skomplikowanym złamaniem prawego ramienia, widział w tym zabiegu panaceum na kość, która za cholerę nie chciała sie zrosnąć. Do zabiegu ostatecznie nie doszło, konsultant odradził, w efekcie czekałem na zakończenie zalewania szpary złamania ponad 2 lata, ale się w końcu zalało. Wtedy też po raz pierwszy zobaczyłem na poznańskim maratonie osoby biegnące w czerwonych koszulkach z napisem Dar szpiku. Dwa lata dojrzewałem do tej decyzji, dzisiaj jestem na etapie dołączania do osób będących potencjalnymi dawcami szpiku kostnego.


Być może nadaję sie na potencjalnego dawcę, to nie ode mnie zależy, tylko od wyników badań. Mogę jednak pomóc niezależnie od tego tej akcji biegając w czerwonej koszulce „Dar szpiku”. I to postanowione.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS