RSS
 

Archiwum - Listopad, 2009

myśliwy- morderca zwierząt?

26 lis

Wczoraj o zmierzchu jak zwykle ostatnio uskuteczniałem trucht w towarzystwie dwóch piesków.Pieski biegną solo, nie mają kagańców, mają tylko obrożę, natomiast smycz na wszelki wypadek trzymam w ręce. Już dawno mi się nie zdarzyło abym musiał robić użytek ze smyczy i wiązać czarka. Na drodze gruntowej ale ogólnodostępnej prowadzącej do przepompowni wody spotykam 3 myśliwych, skończyli polowanie, pewnie na kaczki albo inne wodne ptactwo. Zostaje pouczony, że psy maja mieć otok, pewnie rozchdzi im sie  kaganiec. Pytam się:
 jakim prawem mnie pouczają
-Bo tutaj jest łowisko
A ja na to:
Jak będą tablice i podstawa prawna zabraniająca to owszem dostosuję się, ale teraz to jest ich widzimisie
Od słowa do słowa doszło do pyskówki i w końcu na ich stwierdzenie, że oni sa największymi ekologami, bo dbają o zwierzynę
wypaliłem: Wy ekologami? chyba mordercami zwierząt, zabijacie przede wszystkim dla przyjemności, a potem może sa jakieś inne cele.
Dowiedziałem sie wtedy, że ostatni raz puszczaja mi płazem fakt poruszania sie piesków bez otoków.
Ponieważ wiedzą, że biegam regularnie, to sie znów kiedyś spotkamy, muszę w związku z tym dokształcić się od strony prawnej jak to jest z poruszaniem się psów po drodze publicznej, którą dodatkowo biegnie szlak turystyczny i rowerowy. A żadne tablice nie informują o jakimkolwiek łowisku. dalej czy myśliwy ma prawo bez powiadamiania robić w takim miejscu polowanie.
Może ktoś z czytelników mojego bloga mi pomoże?

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

bez tytułu

20 lis


zmieniłem piosenkę

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

bez tematu

15 lis

Pięć tygodni całkowitego rozbratu z bieganiem.
Stwierdziłem, że ostatni dzwonek aby przygotować sie w miarę przyzwoicie do Maratonu w Dębnie 11 kwietnia, przebiegłem dzisiaj na „debiut” około 14 km, Garmin mi nawalił, a pobiegłem zupełnie inną trasą niz dawniej, odległośc okresliłem mniej więcej na podstawie mapy „Dolina Karpia”. Trasę musiałem zmienić ze względu na psa, mojego partnera w bieganiu. Na tradycyjnej trasie mogliśmy spotkać myśliwych w trakcie polowania, a w tamtym roku przekonałem się jak mój pies reaguje panicznie na wystrzały.

Tydzień temu byłem w zupełnie innym nastroju, przygotowywałem się na badania wykonywane w ogólnej narkozie. Stres i to duży był moim towarzyszem.
W poniedziałek około 9 zostałem poddany ogólnej narkozie. Ok 9.45 byłem wybudzony z narkozy, niedługo po tym dowiedziałem się , że jestem czysty, nie ma żadnych zmian, a objawy? przypadkiem nałozyły sie dwie rzeczy na siebie, i zupełnie niepotrzebna panika. O 11 wychodzę ze szpitala, spaceruję prawie godzinę, robię sobie test sprawności- idę po krawężniku, nie spadam, robie test refleksu- refleks jest ok. O 12 mniej więcej wsiadam w samochód i po godzinie jazdy przyjeżdżam do pracy. Tam mój widok wzbudza sensację. Tak szybko? No tak szybko. Dowiaduję się jaki jestem wariat. Ale przecież o tym wiem od dawna.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Wolna grupa Bukowina

04 lis

słuchając piosenek WGB trafiłem  taką w wykonaniu zaspołu Pod Prąd , słowa napisał Wojtek Bellon

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

wino samotnych

02 lis

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

chwila zadumy ;poezja

01 lis
Katarzyna Rzeźwicka

Bo właśnie tam rozumiem po co żyję …
bo właśnie tam uczę się pokory…
bo właśnie tam odpoczywam…
i właśnie tam poznaję kim jest człowiek…

Cicha spokojna Dolino ……

ja miałem wypadek 22 września a rok wcześniej 19 września na drodze po głazach przy schodzeniu z Wielkiego Mięgusza  wypadek miał Radyjko (Jasiu Więcek). Mnie się udało, jemu nie
znalazłem taki wiersz:

Aleksandra Rzeźwicka

UPADEK
Cisza.
Niebo płacze.
Nagły huk.
Luna.

Po błyskawicy-
uderzenie pioruna.

Serca drżenie.
Serca bicie.
Nagle przerażenie.

Wielka przepaść
Ostatnie tchnienie.

A wszystko nadal takie samo
I wciąż tak samo.
Jak by się nic nie stało.
Jak by nic nie było
Helikopter zabrał
zmasakrowane ciało.

Słońce znowu wyszło.
Skały mokre osusza.
Tylko nad dolinami
Wędruje turysty dusza….. 
 
i jeszcze jeden, umieściłem go swego czasu na nekrologu  Jasia

  Jan Długosz 

Za późno…

To tylko błysk,
To tylko szmer,
To tylko ćwierć sekundy!
A już krzyk
I haka dźwięk,
Koniec ostatniej rundy.
Myśl? na nic.
Myśl? po co?
Za późno.
Szkoda, że
Promień zgasł.
A potem już ciemność…
Może blask…
Czy tak?

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS