RSS
 

i znowu Tatry

21 wrz

W niedzielę zawitałem w Tatry nad Zielony Staw Kieżmarski, zaliczając Jagnięcy Szczyt. Tak się składa, że jest to najczęściej odwiedzany przeze mnie teren w tatrach Słowackich w ostatnich latach . Z wyjątkiem pierwszego pobytu miałem pecha do pogody, np nigdy nie udało mi sie zrobić przyzwoitych zdjęć z Jagnięcego, zawsze coś stało na przeszkodzie  czy chmury jak w tamtym roku czy deszcz przed dwoma albo trzema laty. Wydawało się, że w końcu się uda, bo pogoda była wyśmienita. Ale im wyżej tym gorzej , nie ze słońcem bo to świeciło cały czas ale z chmurami , zakrywały coraz większą część tatr zwłaszcza ich północne stoki. Zaraz za Kołowym Przechodem wyłoniły się Mięguszowieckie szczyty, można je oglądnąć na fotoblogu, ale im bliżej byliśmy Jagnięcego, tym bardziej zakrywały je chmury, aby pod koniec pobytu prawie całkowicie skryć w chmurach część po północnej stronie głównej grani tatrzańskiej.
Głównym bohaterem wycieczki były jednak kozice, nigdy dotychczas nie trafiło mi się naraz tyle kozic, w czasie drogi do góry między czerwonymi stawkami w dolinie Jagnięcej było ich 8 a po drugiej stronie szlaku na zboczach jagnięcej turni jeszcze trzy. Wracając doliczyłem sie na stokach Jastrzębiej turni przynajmniej 9, być może były to te same kozice co rano.
Najprawdopodobniej był to mój ostatni tegoroczny wypad w Tatry.

Bujaczy Wierch kozica  
mała koziczka trójka  
siedem a było ich razem jedenaście wyłania się Mięguszwiecki  
od lewej Wysoka potem Rysy i Mięguszowieckie Nowy Wierch Hawrań Płaczliwa Skała  
grań do Kołowego Szczytu taternicy na Koziej Grani  
kozice po południu kozice po południu  
kozice po południu Zielony Staw Kieżmarski  
otoczenie zielonego Stawu pod słońce memento mori  
 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ula

    23 września 2009 o 16:56

    …głęboko w duszy, poza bólem i wszelkimi rozproszeniami życia, leży rozległa i wielka cisza – nieskończony ocean spokoju,którego nic nie może zakłócić,niezmierny spokój samej NATURY, który przekracza wszelkie zrozumienie…

     
 

  • RSS