RSS
 

zapiski (dzień po dniu)

28 lut

Kończy mi się zwolnienie lekarskie,aby je przedłużyć muszę zaliczyć rutynową wizytę u lekarza. Zwykle tracę na to 2-3 godziny, a wczoraj horror, zajęło mi to w sumie ponad sześć godzin, koło drugiej dr Marcin dzwoni do mnie abym przyszedł poźniej bo za chwilę będzie asystował przy operacji. Dostosowywuję się, przyjeżdżam na klinikę prawie na szesnastą. A wychodzę, no kiedy- parę minut po dwudziestej.
Jest dobrze, nie chcę zapeszyć ale powoli wracają wszystkie czynności prawej ręki. Jeśli poprawa będzie następować przynajmniej w takim tempie, a przecież sanatorium powinno przyspieszyć rehabilitację, to za 5-6 tygodni będę mógł robić wszystko, nawet wbijać młotkiem gwoździe. Zawsze byłem optymistą, a teraz ma to pokrycie w faktach.
Co do poprzedniego wpisu, oczywiście odezwał sie Michał. Swoim wpisem-komentarzem potwierdził, że mam rację pisząc o zmianie jego zachowania . Forumowy komentarz „maruda- nie drażnić” powinien zniknąć.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. Array

    1 marca 2008 o 17:01

    forumowy komentarz „maruda- nie drażnić” zniknął już jakiś czas temu…

    a co do zmian Leszku, pamiętaj o jednej rzeczy…
    „w życiu wszystko jest iluzją…”

     
 

  • RSS